ceramika bolesławiec

Ceramika, która ma duszę

Kobaltowe kropki, pawie oczka albo kwiatki. To właśnie tak zdobiona ceramika, rozsławiła niewielkie miasteczko u podnóża gór kaczawskich – Bolesławiec. Ten, kto ma w swoich zasobach bolesławiecką ceramikę wie, że ma małe dzieło sztuki. Kawa pita z filiżanki stemplowanej rozetkami smakuje lepiej, a obiad podany na zastawie z Bolesławca podkreśla, że cenisz sobie jakość, styl i podążasz za modą. Moda bowiem na ceramikę z Bolesławca trwa i ma się bardzo dobrze. Co takiego mają w sobie bolesławieckie naczynia, że zdecydowanie wyróżniają się na tle innych?

SKĄD WZIĘŁA SIĘ CERAMIKA W BOLESŁAWCU?

„Dla ceramika jest tu, względnie będzie raj prawdziwy.” -Tadeusz Szafran

Pierwsze ślady garncarstwa, sięgają wczesnego średniowiecza. Dzięki odkrytym złożom dobrej jakości glinki powstały pierwowzory dzbanów, kufli i mis. Rękę do rozsławienia bolesławieckich naczyń przyłożył mistrz Johann Gottlieb Joppe, który w roku 1753 stworzył ogromne naczynie o pojemności 2000 litrów i wysokości 2 metrów. Wielki Garniec uważano wówczas za największe naczynie na świecie i stało się ono wizytówką Bolesławca. W 1897 roku powstała pierwsza Zawodowa Szkoła Ceramiki. Dzięki niej zaczęto wypracowywać nowoczesne metody ozdabiania. Masowa produkcja ceramiki rozpoczęła się na dobre po II wojnie światowej. I właśnie dzięki wspomnianemu Tadeuszowi Szafranowi bolesławiecka ceramika ma dziś ogromną wartość artystyczną. Nawiązał on współpracę z Państwową Wyższą Szkołą Sztuk Pięknych i powołał osoby do patronatu nad wzornictwem i zdobieniem naczyń. Od tego momentu zaczął się wzrost popularności bolesławieckich naczyń.

JAK OŻYWIĆ DUSZĘ W NACZYNIU?

• MALUJ RĘCZNIE. Podstawowym narzędziem ozdabiania jest stempel. Wykonany z morskiej gąbki, nadaje naczyniom tradycyjne wzory. Używa się też pisaków i pędzelków, głównie do obrysowywania kształtów. W bolesławieckiej ceramice wszystkie zdobienia nanoszone są ręcznie. W ten sposób zyskuje ona duszę. Wrażliwość twórcy, jego emocje, źródło pomysłów i uczucia przenoszone są na naczynie, które w ten sposób chłonie energię malarza.

• INSPIRUJ SIĘ PRZYRODĄ. Malarz czerpie inspirację z otoczenia, z życia, z własnego doświadczania. Kubki, talerze, misy stają się unikatowymi dziełami, zawierającymi w sobie cząstkę osoby, która tworzy z pasji. Cechy te wyróżniają produkty z Bolesławca i czynią ceramikę niepowtarzalną i oryginalną, a przede wszystkim zdecydowanie wyróżniającą się na półce z innymi, masowymi produktami w kategorii naczyń kuchennych i stołowych.

• ZACHOWAJ STYL I CHARAKTER. Naczynie musi mieć określoną kompozycję. Malarz ma wolną rękę, jeśli chodzi o wybór zdobienia, ale mimo to zachowuje przyjęty styl. I nie jest to wcale ograniczeniem, ale zachowaniem tożsamości i spójności nie tylko pojedynczych sztuk, ale też kolekcji. Dzięki temu ceramikę z Bolesławca bezbłędnie rozpoznaje każdy.

DUSZA RODZI SIĘ W RELACJI CZŁOWIEKA Z NATURĄ.

Ceramika jest bardzo mocno związana z Naturą i jej czterema żywiołami. Jej podstawowy budulec jakim jest glina, pochodzi z Ziemi. Sama glina jednak na nic by się nie zdała, gdyby nie połączenie z wodą. Powietrze, a ścisłej mówiąc wiatr, osusza mokrą bryłę naczynia. Ogień z kolei utrwala wysoką temperaturą. Naczynie więc nosi w sobie umowny pierwiastek życia. To piękne, że w połączeniu z energią Natury i człowieka, temu drugiemu służyć może nie tylko w sposób funkcjonalny, ale też estetyczny. Ludzi łączy piękno. I z pewnością tym pięknem jest bolesławiecka ceramika. Ceramika z piękną duszą.

Translate »